Zakwaszenie organizmu



Przeciętnemu człowiekowi termin „zakwaszenie organizmu” kojarzy się z opóźnioną bolesnością mięśni spowodowaną intensywnym wysiłkiem, czyli po prostu zakwasami. Każdy z nas wie, że jest milion „skutecznych” środków do walki z tymi nieprzyjemnymi dolegliwościami, ale co by się nie działo to po kilku dniach przechodzą. Niestety zakwaszanie organizmu nie występuje tylko wtedy, gdy odczuwamy ból mięśni,
a długotrwałe i niezdiagnozowane może prowadzić do wielu nieprzyjemności i chorób.

trucizna

Ludzki organizm jest niezwykle skomplikowany i o jego prawidłowym funkcjonowaniu decyduje masa czynników. Jednym z nich jest równowaga kwasowo – zasadowa. Możliwe jest zaburzenie jej w obu kierunkach, ale zdecydowanie częściej w kierunku kwasowym
(ze względu na masę produktów działających zakwaszająco). Samo słowo kwas kojarzy się nieprzyjemnie i słusznie, bo środowisko kwasowe sprzyja rozwojowi grzybów i bakterii. Prowadzi to do osłabienia zdolności do wchłaniania protein i minerałów, co z kolei prowadzi do zaburzenia produkcji hormonów i enzymów.

Intensywny wysiłek fizyczny (np. trening na siłowni) w połączeniu ze zwiększonym spożyciem białka w diecie, wpływa na zakwaszenie organizmu. Dodatkowo produkty takie jak ryż, kasza i makarony również działają zakwaszająco. Okazuje się zatem, że podstawowe produkty typowej diety kulturystycznej w pewien sposób działają negatywnie na nasz organizm. Należy jednak pamiętać, że produkty zawierające duże ilości cukru (np. słodycze) i soli, a także mocno przetworzone , konserwowane i wędzone o wiele mocniej zakłócają równowagę kwasowo – zasadową, oczywiście w kierunku kwasowym.
Poza wysiłkiem fizycznym i źle zbilansowaną dietą, na zakwaszenie wpływa długotrwały stres (niestety w dzisiejszych czasach ciężko z nim walczyć), a także używki (alkohol, papierosy, kawa) i nadużywanie leków.

Należy zwracać uwagę na poniższe przypadłości:

Do najczęstszych objawów należą: ogólne osłabienie organizmu i senność; huśtawki nastroju, takie jak niekontrolowane wybuchy agresji, lęki, niepokój wewnętrzny, brak koncentracji itd.; bóle i zawroty głowy; nieprzyjemny i silny zapach potu; kwaśny zapach moczu; zgaga; problemy żołądkowo – jelitowe; nalot na języku; dziwny smak w ustach; osłabienie ogólnej odporności; bóle mięśni i wiele innych.
Długotrwałe zakwaszenie organizmu może prowadzić do wielu przewlekłych chorób, takich jak: choroby serca, zaburzenia krążenia, nowotwory, problemy z układem pokarmowym
i wiele innych nieprzyjemności.

Jak widać istnieje wiele objawów, które mogą świadczyć o zakwaszeniu organizmu. Często, zdiagnozowanie go u siebie, może być z tego powodu ciężkie. W końcu powyższe przykłady mogą świadczyć o wielu innych chorobach. Jednak, jeżeli jesteście osobami aktywnymi fizycznie i stosującymi diety ze zwiększoną ilością białka i widzicie w sobie któreś z tych objawów to być może problem tkwi właśnie w zakwaszeniu organizmu.

Na szczęście istnieją również produkty działające alkalizująco na nasz organizm, tzn. odkwaszająco. Należą do nich owoce, warzywa i zioła. Dlatego bardzo ważne jest spożywanie dużej ilości warzyw (najlepiej w każdym posiłku) każdego dnia. Podczas diety redukcyjnej, ze względu na duże zawartości fruktozy, często odradza się spożywania owoców, ale myślę, że warto dodać do swojej diety chociaż jedną owocową przekąskę. Oczywiście nie mam tu na myśli owoców kandyzowanych itd. Wracając do warzyw, dobrym produktem odkwaszającym są ziemniaki. Wiele osób ich unika ze względu na dużą zawartość węglowodanów, ale należy pamiętać, że to też są warzywa i śmiało można po nie raz dziennie sięgnąć. Choćby tylko po to żeby chronić organizm przed zakwaszeniem.
Poza pożywieniem można skusić się na proszki zasadowe do kupienia w aptece.
Do niektórych dołączone są paski, które pozwalają na kontrolę zakwaszenia (po oddaniu moczu na pasek, zmienia on kolor i na podstawie porównania z wzorcem odczytujemy wynik). Również picie dużej ilości wody jest istotne, gdyż ułatwia ona wydalanie kwasów
z organizmu.

warz

Produkty zakwaszające:
– białko zwierzęce,
– cukier i produkty go zawierające,
– przetwory mleczne,
– produkty zbożowe,
– mocno przetworzone produkty.

Produkty odkwaszające
– owoce (bez konserwantów i dodatku cukru),
– warzywa,
– zioła,
– proszki zasadowe.

Do produktów silnie odkwaszających należą: szparagi, brokuły, czosnek, szpinak, cytryna, arbuz, herbata ziołowa, oliwa z oliwek.

Jak już wcześniej wspomniałem na prawidłowe funkcjonowanie organizmu wpływa wiele czynników. Przy redukowaniu tkanki tłuszczowej, a także przy budowaniu masy, nie można zwracać uwagi tylko na bilans makroskładników. Takim podejściem można doprowadzić do wielu chorób i nieprzyjemności. Mam nadzieję, że jeżeli do tej pory tego nie robiliście,
to teraz zwrócicie większą uwagę na problem zakwaszenia organizmu.

Komentarze

  1. Niepokojące jest, że większość ludzi o tym nie wie… A potem latają do lekarza z każdym bólem. Sam zresztą miałem takie dolegliwości wywołane zakwaszeniem, kiedy nie zdawałem sobie sprawy z tego. Teraz, kiedy mam świadomość czuję się fantastycznie :)

  2. o wiele lepiej niż ziemniaki zakwaszenie organizmu zneutralizuje kasza jaglana

  3. andreedk on Styczeń 24, 2016 at 11:07 pm napisał:

    Teoria nie mająca żadnego podłoża w faktach.
    1. Kwaśne pH jest właśnie barierą obronną przed bakteriami i grzybami – wie to każdy. Kwąśne pH moczu, wydzielin z dróg rodnych czy soku żołądkowego ma za zadanie zabezpieczyć organizm przed patogenami.
    2, Mocz fizjologicznie (u zdrowych ludzi) ma odczyn kwaśny – to zabezpiecza przed infekcjami dróg moczowych (miedzy innymi dlatego w nawracającyh infekcjach dróg moczowo-płciowych zaleca się zakwaszanie moczu). Zasadowy odczyn może świadczyć np o infekcji pałeczką ropy błękitnej.
    3. Najlepszym badaniem sprawdzającym równowagę kwasowo-zasadową w organizmie jest „gazometria”. Laboratorium poda dokładny wynik pH krwi (norma 7,37-7,45 – więc jak widzicie bardzo wąska). Przysłowiowego konia z rzędem, temu kto będzie mieć kwasice (pH<7,35) nie będąc przy tym chorym na nerki lub na płuca

    Przysłowiowe zakwaszenie organizmu jest aktualnie najbardziej popularnym mitem. Rozpowszechnianym – a nikt nie chce w poważnych opracowaniach poczytać jak jest naprawdę

  4. szol on Luty 7, 2016 at 11:38 am napisał:

    ziemniaki nie są znowu takie zasadowe, muszą być gotowane w łupinach i bardzo cienko obierane a najlepiej jedzone z łupinami żeby ich odczyn był lekko alkalizujący. Najwięcej wartości(i związków alkalizujących) mają ziemniaki pod skórką. W ogóle gotowanie bez łupiny ziemniaków to utrata 50% wartosci. W skórce około 20%. Wrzucanie na wrzątek ogranicza straty witaminy C.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.