Pij mleko będziesz wielki?

Wielu z nas nie wyobraża sobie dobrego śniadania bez szklanki mleka, wypitej do kanapki czy też wymieszanej z płatkami śniadaniowymi. Na temat tego napoju krąży wiele teorii. Jedni uważają, że jest szkodliwy inni, że niezbędny między innymi ze względu na zawartość witaminy D. Nie od dziś wiadomo, że duże znaczenie w przyswajaniu produktów spożywczych mają predyspozycje genetyczne. Coraz szersze grono ludzi dopadają różnego rodzaju alergie, z których część wyrasta, a część boryka się przez całe życie. Podobnie jest z mlekiem i nietolerancją laktozy, bądź protein mlecznych. Skąd ona się wzięła?
Świat, w którym żyjemy obecnie nie zawsze tak wyglądał, a człowiek przez lata swojego rozwoju skazany był na spożywanie produktów występujących w jego najbliższym otoczeniu (ze względu na problemy z transportem). Tak można wytłumaczyć nietolerancję mleka w niektórych regionach świata. Przez lata nikt nie pił tam mleka, stąd też teraz mają z tym problem. Ale co z resztą? Przecież wielu z nas również ma problemy z przyswajaniem laktozy. Odpowiedź może tkwić w grupie krwi. Około 15 lat temu zostały opublikowane badania w książce Petera J. D’Adamo „Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi”. Wysnuł on tezę, że ludzie o tej samej grupie krwi są do siebie podobni pod względem tolerancji różnych artykułów spożywczych. Kolejne badania potwierdziły, że mleko jest odpowiednie dla ludzi o grupie krwi AB i dla części ludzi o grupie krwi B. Natomiast nie powinni go spożywać ludzie o grupie 0, między innymi ze względu na to, że spożywanie tego produktu powoduje u nich nadmierne odkładanie się tłuszczu w organizmie.

Mleko

Kiedy pojawiła się konieczność transportu żywności na duże odległości, pojawił się duży problem związany z terminem przydatności do spożycia. Ze względu na niedostateczną ochronę konsumentów przed możliwym zakażeniem różnymi chorobami pochodzącymi od krów na „pomoc” przyszła pasteryzacja. Pasteryzacja polega na odpowiednim podgrzaniu produktu, które prowadzi do zniszczenia lub zahamowania wzrostu drobnoustrojów chorobotwórczych lub enzymów przy jednoczesnym zachowaniu smaku. Pasteryzację przeprowadza się w temperaturze do 100°C. Nagrzewanie do wyższej temperatury nazywa się sterylizacją i takim przykładem jest mleko UHT. Jego produkcja polega na szybkim podgrzaniu do temperatury około 140°C i równie szybkim ochłodzeniu do temperatury pokojowej. Cały proces trwa około 5 sekund. W ten sposób pozbywamy się z mleka wszystkich drobnoustrojów nawet tych korzystnych dla człowieka.
Według wielu specjalistów pasteryzowane mleko jest jednym z najpowszechniejszych alergenów. Należy tutaj rozróżnić: nietolerancję laktozy, która w głównej mierze zależy od predyspozycji genetycznych i termiczne przetwarzanie mleka nie ma tu nic do rzeczy oraz często występującą nietolerancję protein mlecznych (mleka krowiego). Niektórzy uważają,
że właśnie za nią odpowiada jego cieplne przetwarzanie.

Nie da się jednoznacznie stwierdzić czy mleko jest dobre czy złe. Nie ulega jednak wątpliwości fakt, że mleko prosto od krowy jest zupełnie inne niż to oferowane nam w sklepach.
W supermarketach znaleźć można masę produktów, które nazwał bym prędzej „mlekopodobnymi”, o różnych smakach, z masą dodatków często chemicznych. Żeby zdobyć wysokiej jakości produkt trzeba się nieźle namęczyć, a cena może czasami powalić na kolana.

Na koniec kilka słów o mleku 0% tłuszczu i witaminie D. Pamiętajcie witaminy grupy A, D, E i K są rozpuszczalne w tłuszczach, a więc nie ma takiej możliwości żeby mleko 0% tłuszczu było bogate w witaminę D, także nie wierzcie w reklamy na opakowaniach!

Skomentuj!

Komentarze

  1. Magda on Lipiec 2, 2013 at 9:14 pm napisał:

    kwestie dotyczące produktów, odżywiania i diet są jedną z najbardziej niesprecyzowanych dziedzin z jakimi się spotkałam podczas mojej „sportowej edukacji”. co dietetyk, co trener to inne zdanie na dany temat. ostatnio nurtowało mnie to jak nabiał wpływa na redukcję. znalazłam publikację naukową, w której było napisane, że połączenie wapnia i białka właśnie w nabiale ułatwia spalanie tłuszczu, a znowu mój Trener mówi, że nie jest wtedy wskazany i nawet widzi po mnie różnicę jak go odstawiam. i prawdy chyba nigdy się nie dowiem :)
    http://make-ysf-fit.blogspot.com/

    • gympower.pl on Lipiec 3, 2013 at 5:17 pm napisał:

      Nie ma jednoznacznej prawdy:) Jedni tolerują nabiał lepiej od drugich i nie przeszkadza on im podczas redukcji. Jednak częściej odstawienie np. twarogu wpływa korzystnie na sylwetkę. Należy też pamiętać, że niektóre badania są przeprowadzane żeby zachęcić do zakupu i niekoniecznie są w 100% zgodne z prawdą :) Zawsze najlepiej obserwować reakcje swojego organizmu i próbować różnych rzeczy. Jeżeli trener widzi pozytywną różnicę i Ty też ją widzisz to nie ma się nad czym zastanawiać :)

  2. magda on Lipiec 3, 2013 at 11:38 pm napisał:

    no tak, masz 100% racji :)
    z tą różnicą to jest tak, że On ją widzi ale ja już niekoniecznie. nie wiem komu bardziej wierzyć… :)

Odpowiedz na „MagdaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Post Navigation