Sterydy w Internecie



Niewątpliwie uważam Internet za jeden z największych wynalazków ludzkości. Daje wiele możliwości, jest oknem na świat. Ma mnóstwo zalet, ale również i wady. Moim zdaniem jedną z największych wad Internetu są nieprawdziwe i bzdurne informacje, które czasem doprowadzają do tragedii.
Często jak piszę jakiegoś posta na tę stronę, sprawdzam w google co inni piszą na ten temat. Z przykrością muszę stwierdzić, że najczęściej zdarza się tak, że pierwsze dwie, trzy strony google wyświetlają dokładnie te same artykuły. Mimo, że jest to przecież 20 czy 30 różnych stron internetowych, zawierają kropka w kropkę ten sam tekst lub po niewielkich modyfikacjach. Owszem, nie mogę powiedzieć, że zawsze są to informacje nieprawdziwe. Zdarzają się tematy bardzo dobrze wyjaśnione, co nie zmienia faktu, że mam wrażenie,
iż nikt nie weryfikuje tych informacji tylko kopiuje w koło Macieja i wkleja np. na swojego bloga jako własny wytwór. Tak właśnie krążą w Internecie różne bzdury, które są czytane przez ludzi. Jeżeli ludzie posiadający własną wiedzę w danym zakresie, ale pragnący ją nieco poszerzyć, natkną się na tego typu informacje to są w stanie używając własnej wiedzy je zweryfikować. Gorzej jak próbują bawić się w doktora i diagnozują swoje choroby, bądź wierzą w stu procentach anonimowym osobom.

W Internecie można natknąć się na przeróżne fora Internetowe. Zauważyłem, że często wyznacznikiem tego czy ktoś jest specjalistą w danej dziedzinie jest liczba napisanych przez niego postów. No bo przecież skoro napisał ich 5 tysięcy to musi wiedzieć wszystko.
Otóż, niestety liczba napisanych postów nie świadczy o wiedzy użytkownika.

Dlaczego o tym mówię? Jeżeli ktoś doradzi komuś złą odżywkę białkową do picia po treningu, to nic wielkiego się nie stanie. Najwyżej ten ktoś straci trochę pieniędzy i czasu, ale nie spowoduje to komplikacji zdrowotnych. Jednak, od jakiegoś czasu obserwuje duże zainteresowanie sterydami w Internecie. Ludzie pytają na forach Internetowych co brać
i w jakich ilościach, a anonimowe osoby odpowiadają na pytania.

sterydy

Słuchajcie, sterydy to jest bardzo ciężki temat! Potrzeba co najmniej bardzo dużej wiedzy
żeby sobie nie zaszkodzić. Poziom mojej wiedzy o sterydach jest niski. Nigdy nie uważałem, że jest mi ona do czegokolwiek potrzebna i nie sądzę aby w przyszłości coś się zmieniło. Martwi mnie jednak fakt, że ludzie z wiedzą zbliżoną do mojej w tym temacie, albo jeszcze mniejszą zaczynają po te środki sięgać. Wiele osób, z którymi rozmawiałem na temat sterydów, jest święcie przekonana, że każdy kulturysta bierze. Pomimo, że nigdy te osoby na siłowni nie były, albo ćwiczą pół roku i nie mają żadnych rezultatów, bo popełniają masę błędów, są na sto procent pewni, że nie da się zbudować potężnej sylwetki na „czysto”. Moim zdaniem da się zbudować potężną sylwetkę bez sterydów. Kulturyści ćwiczą po
15 – 20 lat i całe życie trzymają się ostrej diety. To szmat czasu i naprawdę można zdziałać
z ciałem cuda.
Nieraz słyszałem rozmowy na siłowni o sterydach. Jeden chwalił się przed drugim co bierze
i w jakich dawkach. Często sylwetki jakie prezentowali były, delikatnie powiedziawszy, bardzo słabe. Nie wiem jak można sięgać po anaboliki mając nadwagę, wykonując lekkie treningi itd. Zdarzają się również ludzie, którzy ćwiczą miesiąc i już chcą się łapać za sterydy.

Doping w sporcie, w szczególności testosteronem, jest szybkim sposobem na zwiększenie muskulatury i tempa anabolizmu. Należy jednak pamiętać, że efekt iniekcji hormonalnych jest zawsze związany z bardzo przykrymi i niebezpiecznymi skutkami ubocznymi. Sportowcy stosujący zastrzyki często ulegają trudnej do kontrolowania agresji. Wydłużone przyjmowanie zastrzyków może doprowadzić do zaburzeń emocjonalnych, a nawet depresji posterydowej. Pojawić się może również ginekomastia – przerost tkanki tłuszczowej wokół sutków. Psuje ona efekt wizualny sylwetki i nieraz jedynym wyjściem jest operacja. Długotrwałe stosowanie domięśniowych zastrzyków sterydowych może także zaowocować przerostem gruczołu prostaty oraz bezpłodnością. Do mniej groźnych, ale przykrych dla oka skutków stosowania „koksu” należą też m. in. przedwczesne łysienie albo nadmierne owłosienie skóry czy trądzik sterydowy. Zjawiska te towarzyszą bezpośrednio cyklom iniekcji hormonalnych, jednak najgorsze jest to, co przychodzi po ich zaprzestaniu. Organizm, po odstawieniu anabolików, nie jest w stanie powrócić do prawidłowego regulowania metabolizmu, w tym do naturalnej produkcji optymalnych ilości testosteronu. Doping upośledza wydzielanie naturalnego hormonu i gdy podawany jest z zewnątrz, poziom aktywnego biologicznie, naturalnego związku drastycznie spada, co powoduje trwałe upośledzenie funkcji wydzielniczych.

Jeżeli, pomimo zagrożeń dla zdrowia, jest ktoś dalej zainteresowany braniem sterydów,
to radzę aby nie szukać informacji na ten temat w Internecie. Nie mówię, że wszyscy użytkownicy for Internetowych nie wiedzą o czym piszą. Jest wielu naprawdę znających się na rzeczy. Jednak problem polega na tym, że nigdy nie wiesz który jest który. Jeżeli sam nie posiadasz wiedzy w danym zakresie to nie masz jak sprawdzić czy ktoś mówi prawdę czy gada bzdury. Zdecydowanie namawiam do szukania informacji w gazetach branżowych lub
u specjalistów. Na pewno warto zapłacić za porady i mieć pewność, że robisz coś dobrze niż ryzykować na własną rękę. To, że Twój kolega jest po jednym cyklu, nie robi z niego specjalisty! Zawodowi kulturyści, jeżeli stosują anaboliki to są pod stałą obserwacją lekarzy, trenera itd. Nie robią tego na własną rękę!

To nie dotyczy tylko sterydów. Niedawno Polskę obiegła informacja o śmierci młodej dziewczyny, która zażywała silne substancje odchudzające w dawkach o wiele przekraczających zalecane. Zawsze jak decydujecie się na stosowanie jakichś leków lub innych dziwnych substancji, najpierw zbierzcie informacje z pewnych i sprawdzonych źródeł! Zdrowie jest najważniejsze!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


− 1 = cztery

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>